Czy ktoś z wyprzedzeniem informuje ojca-porywacza o czasie przyjazdu kuratora sądowego i radiowozów z policjantami do miejscowości Waszki w powiecie Kolno? Czy w tym powiecie podległym Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w Białymstoku nadinspektorowi Robertowi Szewcowi to chłopi rządzą policją, czy policja chłopami?
Warszawa 27 listopada 2023
Dlaczego 20. raz policja podległa Komendantowi Powiatowemu w Kolnie Ryszardowi Duchnowskiemu nieskutecznie pracuje przy odbiorze 4-letniego dziecka?
Do: NADINSP. ROBERT SZEWC
KOMENDANT WOJEWÓDZKI POLICJI W BIAŁYMSTOKU
Szanowny Panie Komendancie
Nawiązując do:
1. Dzisiejszej rozmowy z Pana sekretarką, z Pana rzecznikiem prasowym oraz sekretarką Komendanta Powiatowego Policji w Kolnie
2. Wczorajszego udziału policjantów w 20. nieudanej próbie odzyskania dziecka Agnieszki Milewskiej z rąk ojca, w myśl decyzji Sądu Okręgowego w Łomży, z adresu Waszki 30
3. Wczorajszej próby zarządzania pracą policjantów przez brata nieuchwytnego Marcina Milewskiego - Karola Milewskiego, co zarejestrowała nasza kamera (reportaż opublikowany zostanie w dniu jutrzejszym na naszej stronie Patriot24.net i naszej platformie Telewizja.Patriot24.net)
4. Możliwości wypływu danych osobowych na żądanie Karola Milewskiego, gdyż nakazał on wczoraj policjantom wylegitymowanie mnie oraz mojego operatora celem poznania naszych danych i złożenia zawiadomienia, pomimo okłamania policjantów, co do stanu faktycznego, związanego z posiadaniem terenu w miejscowości Waszki 30,
5. Informacji, iż w dniu wczorajszym, 20 min. przed przybyciem kuratora wraz z konwojem policji (czyli około godz. 18:00), pod tym adresem pojawił się wóz policyjny
6. Informacji, iż dzielnicowy Patryk Ciołkowski kilka dni temu widział ojca z dzieckiem pod tym adresem i przez 24 h nie zaalarmował swoich zwierzchników, mając świadomość, iż ojciec nie ma obecnie prawa do przetrzymywania tego 4-latka i jest poszukiwany przez kuratora
7. Dzisiejszej sprzecznej informacji dotyczącej miejsca porannej pracy Komendanta Powiatowego Policji w Kolnie, iż „jest on na odprawie u Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku” oraz że „nie jest on u Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku tylko w Kolnie”
Proszę o odpowiedź następujące pytania :
1. Kto zarządza pracą funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Kolnie? Czy komendant MŁ. INSP. RYSZARD DUCHNOWSKI? Czy może brat poszukiwanego przez kuratora ojca dziecka czyli Karol Milewski ?
2. Gdzie dziś od godziny 08:30 do 09:30 wykonywała swoją pracę Komendant Powiatowy Policji w Kolnie? Czy w Białymstoku czy w Kolnie?
3. Ile do tej pory Komendant Powiatowy w Kolnie wydał pieniędzy na nieskuteczną pracę funkcjonariuszy oraz na paliwo na nieskuteczne wyjazdy do miejscowości Waszki 30, ws. 4-letniego syna Agnieszki Milewskiej?
4. Czy Komendant Powiatowy Policji w Kolnie sprawdził, dlaczego jego podwładny, dzielnicowy Patryk Ciołkowski przez 24 h nie wykonał obowiązku służbowego, mającego na celu odzyskanie na rzecz kuratora i matki 4-letniego syna Agnieszki Milewskiej, pomimo posiadanej informacje na temat miejsca pobytu ojca i dziecka?
5. W jakim celu wczoraj, 20 min przed przyjazdem kuratora, w miejscowości Waszki 30 pojawił się wóz policyjny wraz z funkcjonariuszami?
6. Kto wydał dyspozycję tego wyjazdu w śnieżny wieczór i w jakim celu?
7. Czy ktokolwiek z funkcjonariuszy podległych Komendantowi Powiatowemu Policji w Kolnie przekazuje Karolowi Milewskiemu dane osobowe bądź inne tajemnice, związane z pracą policji przy odzyskiwaniu tego dziecka? Lub ptzekazuje je bezpośrednio Marcinowi Milewskiemu?
8. Czy wobec 20. nieskutecznej akcji funkcjonariuszy, dotyczącej odebrania 4-letniego dziecka, Komendant Powiatowy Policji w Kolnie poprosi Komendanta Wojewódzkiego w Białymstoku o odciążenie go od tego obowiązku i sformowanie specjalnej grupy, która skutecznie odzyska to dziecko, tak jak to się stało w grudniu 2018 r. w miejscowości Cieciorki?
9. Czy w związku z nieskuteczną pracą w tak prostej, a jednocześnie drastycznej sprawie, mając na względzie liczne tragedie, do których dochodzi w przypadku szaleństwa uprowadzenia małego dziecka przez ojca z ograniczonymi prawami rodzicielskimi, Komendant Powiatowy Policji w Kolnie poda się do dymisji?
Do wiadomości:
Komendant Główny Policji
Elżbieta Jaworowicz - Telewizja Polska
Polsat
TVN
Fakt
Super Express
Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.
Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.
Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.
Prokuratura Rejonowa w Wysokiem Mazowieckiem prowadzi postępowanie w sprawie, w której konflikt między dwoma mężczyznami z sektora prac ziemnych przybrał zaskakujący obrót. Jeden z nich – legalnie działający przedsiębiorca, dysponujący kompletem dokumentacji, umów i potwierdzeń płatności – został objęty dochodzeniem, mimo iż druga strona nie przedstawiła żadnych formalnych dowodów, a jedynie relacje świadków ze swojego bliskiego otoczenia.
Sąd Rejonowy w Jaworznie odrzucił wniosek prokuratury o umorzenie sprawy z oskarżenia miejscowej policji ze względu na „chorobę psychiczną” oskarżonej. Czy policja przyzna się do fatalnie przeprowadzonej interwencji i możliwego mataczenia jednego z funkcjonariuszy? Czy prokuratura wycofała akt oskarżenia i zakończy tę sądową farsę?
Sąd Rejonowy w Jaworznie odrzucił wniosek prokuratury o umorzenie sprawy z oskarżenia miejscowej policji ze względu na „chorobę psychiczną” oskarżonej. Czy policja przyzna się do fatalnie przeprowadzonej interwencji i możliwego mataczenia jednego z funkcjonariuszy? Czy prokuratura wycofała akt oskarżenia i zakończy tę sądową farsę?
Sąd Rejonowy w Jaworznie odrzucił wniosek prokuratury o umorzenie sprawy z oskarżenia miejscowej policji ze względu na „chorobę psychiczną” oskarżonej. Czy policja przyzna się do fatalnie przeprowadzonej interwencji i możliwego mataczenia jednego z funkcjonariuszy? Czy prokuratura wycofała akt oskarżenia i zakończy tę sądową farsę?